W tym jest sęk! W tym właśnie!
Znudziło mi się grać pana, w jedwabiach
chodzić i ciasnych butach, wyprostowan201,
niewolnik służby, błaznów, przyjacieli202,
nie widzieć garnka, z którego jadałem...
Znudziło mi się stać na szczycie góry,
uginać krzyży, kiedym chciał przemawiać
i, niby ślepiec, nie widzieć człowieka,
z którym mówiłem. Biedny, w jarzmie skuty
rab203 do wolności zrywa się — do świata: