trzyma się tego obłędu — na włosek
nie chce odstąpić od niego... Pomóżcie —
pomóżcie, panie, wyrwać ją z obieży220
złego...
Benedykt
Zbyt jesteś pochopny w swym sądzie:
któż tu odgadnąć może, co się dzieje
z wszechmocnej woli Boga, a co zasię
idzie z podszeptu szatana... W jej łonie
święta się toczy walka, jakaś siła