podlec, poganin, żądny mego złota —
i że to wszystko jest kłamstwem!... Jam chory,
ale ja jeszcze nie stałem się głupcem,
co leci w sidła byle jakich głupców
i chce korzystać z krwawego obłędu
dziecka... Tak, wiem ja to i jeszcze więcej...
Jam to powiedział — i jeszcze coś więcej.
Cóż tak patrzycie na mnie? Tak jest, mówię —
albowiem była u mnie drugim razem...
Tak, jam ją widział... I ja, niewiedzący,