wnętrzu wygrzane bije serce: — straszny,
przeklęty anioł, który po rycersku
słabiznę Boga ochrania!... Co więcej
chcecie ode mnie? Dobrze! Precz stąd! Ze mną
koniec!... Skończona już moja litania...
Głód mi doskwiera, trza pożywić trupa,
którego włóczy za sobą ma tchórzem
oblazła dusza: sam Bóg wie, dlaczego?!
Sam Bóg wie, dokąd?! Dosyć...