jeśli mnie zwolnisz, jeśli mnie odpędzisz

od robocizny i płacy zarazem.

SCENA CZWARTA

Benedykt

Wchodzi z latarką w ręku, staje obok zakapturzonego przy ołtarzu i przerażony pyta.

Czego ty szukasz? Ktoś ty jest?

Henryk

Nie pytaj.

Benedykt

Czego tu szukasz tą późną godziną?