że pogrzebiono mnie przy biciu dzwonów,
że sam ci byłem274 przy tym, gdy mą trumnę
nieśli z znakami książęcej potęgi?
Senli to275, powiedz, był, że iskra ognia
z żarnej pochodni jednego z trabantów276
spiekła mi nogę? Żem słyszał, jak kuzyn
Konrad, wychodząc z kościoła, z szyderstwem
krzyczał: «zobaczym, żali277 taka świnia
będzie umiała rozburzyć grobowiec?».
Powiedz mi, księże, czy to jest ten Konrad,