jestem ja niczym, tylko czymś, co wieczną
gnane wichurą, straszne znosi męki,
to na dnie mego szaleństwa jest przecie
coś, co z chełpliwym szepce mi uporem:
jam kiedyś księciem był i jednym z możnych
tej ziemi... Mnichu, powiedz mi, kim jestem!
Wszak to niedawno, jak mnie pogrzebiono273
w grodzie Konstanckim, w grobach moich przodków,
a przecież żyję lub śnię może w grobie?
jakże ty sądzisz: śnię czy żyję? Sen to,