Henryk

Zbłądziła

czy nie zbłądziła: ona jest u ciebie!

Posłuchaj mnichu! Popatrz mi, księżuniu

w oczy — tak, popatrz, abyś każde słowo,

nim je wypowiesz, dokładnie rozważył,

a gdybyś nie chciał zrozumieć przestrogi,

którą na twarzy mej krwawymi głoski283

wyryły ciernie płomienne — naonczas284

w klepsydrze twojej piasek już przesypan285