wyczerpany i złamany
Po raz ostatni, mnichu: dzień dzisiejszy
wzdyć297 mnie pouczył: nikt nie jest tak biednym,
by go biedniejszym nie mógł Bóg uczynić.
Bo jakiż rabuś obrabował kogoś,
który nic nie ma?! — Tak, tak, dziecko zmarło,
dziecko nie żyje! Gdy mi Łazarz biały
przyniósł wiadomość, że ona nie żyje,
że serce pękło jej z wielkiego bolu
nad trędowatym panem, z mocą szału