Hartmann

I głowę dziecka nabił poczwarami.

Ta jego czaszka to gniazdo jaj żmiich336,

z których co chwila jedno się wylęga

pod niespokojnym żarem jego ciała.

On wam nabożnie będzie znosił kłody

na stos dla żydów i dla trędowatych,

cały wypchany jest amuletami,

wiarę ma w ptactwo trupie i w złodziejskie

palce i nosi zawsze buteleczkę