krwi ludzkiej w sakwie i klnie się na sprawy

dziwne, nieczyste, zgroźne337, tajemnicze.

Benedykt

Tak, świat się roi od demonów... Zawszeć

człowieka hańbi przeniewierstwo.

Hartmann

Patrzcie!

Drab ten, co ongi338 odbiegł swego pana339,

jak tchórz, niedawno rzucił się z tej twierdzy

właśnie na wrogów tego pana: straszny