Przytula Ottegebę w długim pocałunku.
Ottegeba
Henryku! Słodką teraz umrę śmiercią.
Henryk
Drugą koronę wkładając na głowę swoją.
Otom znów panem swojego dziedzictwa.
Śmierć, zmartwychwstanie — oto dwa są dźwięki,
które wybija dzwon wieczności... Wolny
jestem od klątwy... Niech się wzbiją w niebo
te moje orły, te moje sokoły!...