rzeknij w twym sercu:
„I jam jest winnicą, plon mego żywota napełni kiedyś inną tłocznię,
„i jako młode wino będę przechowan w konwiach wieczystych”.
A zimą, gdy wino toczysz, niech pieśń twego serca każdej towarzyszy czarze;
a w pieśni tej niech wdzięczne żyje wspomnienie jesiennych dni i tłoczni i winnicy.
O Pracy
Oracz teraz prosi: mów nam o pracy.
A on rzekł:
Pracujesz by dotrzymać kroku ziemi, by sprostać rytmowi jej duszy.
Bowiem trwać w bezczynnie, to stać się obcym wiośnie i latu,