Jako drzewo-olbrzym, kwieciem obsypane, jest w was ów Człowiek Bezkresny.
Moc jego wiąże was z ziemią, zapach kwiatu unosi w przestwory,
zaś w trwałości jego jesteście nieśmiertelni.
Mówiono wam, iż jak w łańcuchu, tyle waszej siły co w najsłabszym ogniwie;
lecz to jeno połowa prawdy, bowiem moc wasza równą jest także mocy najsilniejszego ogniwa.
Mierzyć człowieka wedle jego najmniejszych czynów, to jakby potęgę oceanu według powiewności jego pian oceniać;
a sądzić was po upadkach waszych, to jakby zmienne pory roku za ich zmienność potępiać.
O, zaprawdę, oceanowi jesteście podobni.
Choć okręty wasze utknęły u waszych brzegów, na przypływ czekając, wy jak i ocean, nie macie mocy przyśpieszyć tej przypływu godziny.
Jesteście też jako pory roku.