A tak jest piękne, że nie znajdzie na nie

Stosownych pochwał ten, komu kochanie

Z podobną siłą w duszy się zagości.

Gdy wzrok oderwę od swojej postaci,

Tęsknota serce w piersiach rozpłomienia

I krew goręcej w żyłach mi szkarłaci.

Snów najtajniejszych oglądam wcielenia,

Bo czar piękności wszystko w krąg przemienia

W szczęście i zachwyt, co przychodzi w gości

Do ludzi własną miłujących krasę.