Co sercu nie da spocząć w dzień ni w nocy,

Szczęściem napawa, a wraz i morduje.

Cierpienia zmysły moje odrętwiły,

Dłużej już czekać nie starczy mi siły!

Jeżeli dobroć twa męki nie skróci,

Ucieknie dusza moja z kajdan ciała!

Więc powiedz, czy cię ujrzę kiedy jeszcze

Na onym miejscu, gdziem wypiła jady

Z ust twych, palące razem i złowieszcze?

Za miłość moją, nieznającą zdrady,