Jakżeśmy mogły?

NATAN

Nic? Nic?

DAJA

Nie wiadomo,

Skąd przyszedł. Dokąd poszedł, nie wiadomo.

Nie znając wcale domu, tylko uchem

Wiedziony, w swoim rozpostartym płaszczu,

Przez dym i płomień śmiało szedł za głosem,

Który o pomoc wołał. Już się zdało,