— Zebrali nas przed Urzędem Pracy73. Wszystkich robotników w getcie. Rozdzielono według obiektów, w których się jest zatrudnionym. Potem szła komisja szeregami i wybierała ludzi do pracy.
— Według czego?
— Według widzimisię.
— A reszta?
— Reszta idzie na Plac Zgody74 do transportu.
— W jakim procencie?
— Jeden ocaleje na dziesięciu.
— W jakiej atmosferze się to odbywa?
— W zupełnej ciszy.
— Żadnych wypadków, żadnych [zatarte]