Jam już duszę upoił ułudzeniem miłém;

I za cóż pośród morza harmonii, lubości,

Duszno mi jak po piérwszym całunku miłości?

O i dzień jest powabnym: i dzień złotolicy

Gdy się uśmiecha myślą niewinnéj dziewicy;

Włosów jasnych pierścienie ztoczywszy z wysoka,

Spogląda cudnym blaskiem niebieskiego oka.

Jak mu ładnie w zielonéj murawy sukience,

Jak przyjemnie go stroją polnych kwiatów wieńce!

O dniu! co wonisz myślą dziewiczą, niebieską,