Łąka w kwietne ustraja się wieńce,
I rozpuszcza strumyk po sukience;
Dziéwczę okiem przywabia młodzieńce,
Wabi, więzi i w sercu zatrzyma.
Ładna łąka w zielonéj sukience,
Ładne dziéwczę z czarnemi oczyma.
Gminna ochota
Jeśli cię kiedy płaska salonów rozmowa
Lub gwar kłamany jasnych panów znudzi,
Bracie! chodź ze mną między gminnych ludzi,