Lecz woń i podźwięk są z nieba!»
Jak anioł piękna kobiéta,
Postać jéj wiosną się śmieje,
Uśmiéch na ustach zakwita,
I śmielszy w oczach jaśnieje;
Ta postać, co nas przenika,
Oko, co śmieje się majem,
Zawieszają śmiertelnika
Pomiędzy ziemią i rajem.
Bo bracia! wyznać nam trzeba,