Złotych urojeń szumnym wzgardziłem potokiem,

I z marzącego wieszcza cynikiem zostałem.

Ułamek

(Nie wiadomo z czego)

A czyje serce nie zakamieniało,

Komu się rajska uśmiecha pogoda,

Temu, o bracia! trzech jeszcze zostało

Szczérych przyjaciół: nóż, powróz i woda!

Bartłomiej Głowacki

Hej! tam w karczmie za stołem