Panowie uczone podnosili głosy,

Gadali wymownych słów siła.

Przecież w listopadzie — o szlachta, panowie!

Gdy biła godzina wolności,

Nie pańskieto dzieci, nie hrabscy synowie

Przysięgli na braci swych kości:

Że mieczem wywalczą swobody i prawa

I stare przywrócą granice;

Ze wbiją na Dnieprze słupy Bolesława,

Rozburzą cesarską stolicę.