HILARION
To są bogowie Etrurii333, niezliczone aesary334. Oto Tages, wynalazca wróżb. Stara się on jedną ręką powiększyć podziały nieba, a drugą opiera się o ziemię. Niech do niej wraca. Nortia spogląda na mur, w który wbijała gwoździe, aby oznaczyć liczbę lat... Cała powierzchnia pokryta nimi i ostatni okres spełniony.
Jak dwaj wędrowcy burzą zaskoczeni pod jednym płaszczem się kryją Kastur i Pulutuk335.
ANTONI
zamyka oczy
Dość! dość!
Ale przechodzą w powietrzu z wielkim szelestem skrzydeł wszystkie Zwycięstwa Kapitolu, kryjąc czoło w ręku i gubiąc trofea w dłoniach wiszące.
Janus336, pan zmierzchów, wchodzi na czarnym baranie, a z dwóch jego twarzy jedna już zgniła a druga uśpiona ze znużenia.
Summanus337, bóg ciemnego nieba, już bez głowy, przyciska na sercu stare ciasto w formie koła.
Westa338 pod kopułą w ruinie stara się ożywić swoją lampę zagasłą.