NISNY

mają tylko jedno oko, jeden policzek, jedną rękę, jedną nogę, połowę ciała, połowę serca i mówią bardzo głośno.

Żyjemy bardzo dogodnie w naszych półdomach, ze swymi półżonami i półdziećmi.

BLEMY381

zupełnie bez głowy

Nasze barki są przeto szersze i żaden wół, ani słoń, ani nosorożec nie uniesie tego, co my udźwigniemy.

Rodzaj rysów i niby twarz niewyraźna na piersiach naszych wyryta — oto wszystko. Rozmyślamy o trawieniu, rozważamy odchody. Bóg dla nas w ciszy płynie, w miazgach kiszkowych. Idziemy prosto swą drogą, przebywając wszystkie błota, przechodzimy koło wszystkich otchłani i jesteśmy najpracowitsi, najszczęśliwsi, najcnotliwsi z ludzi.

PIGMEJE

Krasnoludki, my roim się na świecie jak robactwo na garbie wielbłąda.

Palą nas, topią, tratują, a my zawsze się pokazujemy, coraz żywsi i liczniejsi a straszni ilością.