SCIAPODY382

Trzymając się ziemi włosami długimi jak liany wegetujemy w cieniu swych nóg, szerokich jak parasole, a światło nas dochodzi poprzez osłonę naszych pięt. Żadnego niepokoju, żadnej pracy! Głowa jak najniżej — oto tajemnica szczęścia.

Ich łydki podniesione są podobne do pni drzew. Mnożą się.

Ukazuje się las. Wielkie małpy latają po nim na czterech łapach. Są to ludzie o psich głowach.

CYNOCEFALE

Skaczemy z gałęzi na gałąź, by ssać jaja i z piór oskubywać pisklęta; po czym ich gniazdka kładziemy na głowę niby czapki.

Odrywamy wymiona krów, rozdzieramy oczy rysiów, gnój zrzucamy z wierzchołka drzew, odsłaniamy swoją wszeteczność w pełni słońca.

Rozdzierając kwiaty, wstrząsając owoce, mieszając źródła, gwałcąc kobiety, jesteśmy panami świata dzięki sile naszych ramion i okrucieństwu serca.

Śmiało towarzysze! Łomotać szczękami!

Krew i mleko płynie z ich warg. Deszcz spływa na ich grzbiety kosmate.