— A ty, co tu porabiasz?

Objaśniłem go, że jako inspektor finansów jestem na objeździe.

Wskazując na moją dekoracyę:

— A więc, powiodło ci się?

— Tak, wcale nieźle, a tobie?

— Och! mnie, bardzo dobrze!

— A ty czem się zajmujesz?

— Ja, prowadzę interes.

— Robisz pieniądze?

— Duże, bardzo duże, jestem bardzo bogaty. Przyjdźże jednak do mnie jutro w południe na śniadanie, ulica Krucza, 17, zobaczysz moje urządzenie.