w cisowym krzaczku przycupnę i słucham,

i szept tam taki słyszę, panie sędzio,

i szamotanie, i baraszkowanie,

że mnie samego ciągoty brać jęły!

EWA

A ty nędzniku, wstydź się! To bezecne!

MARTA

Jeszcze ja tobie, gdy będziemy sami,

pokażę zęby, drabie ty, hultaju!

RUPRECHT