Czemuż pytacie?” — „Czemu? — odpowiada —

boć może atest jeszcze dziś przyniosę”.

„Atest, mój sędzio? aj aj, co wam w głowie?

Sama — powiadam — jutro go odbiorę”.

„Dobrze — powiada — jak chcesz, przyjdź wczas rano,

bo o dziesiątej będę już na nogach”.

WALTER

I cóż, cóż dalej?

EWA

Więc ja do dom wracam