szczere im z sobą pozdrowienie wnoszę.

Oto Najwyższy Trybunał w Utrechcie

poprawić pragnie wymiar praw w żuławach,

gdzie się, niestety, zda szwankować nieco.

Surowa kara czeka winę wszelką.

Lecz moja misja nie jest jeszcze sroga.

Patrzeć nam tylko, nie karać. Więc choćbym

nie wszystko jeszcze znalazł, jak należy,

cieszyć się będę, gdy stan znośnym znajdę.

ADAM