— Ordynat odnowił ją. Dobry pomysł — rzekł Trestka.

— Szanuje widać les vieilles histoires199 swego dziada — odrzekła hrabianka z ironicznym półuśmiechem.

— Albo własne, pensez bien, comtesse!200

Hrabianka popatrzyła na Trestkę pytająco: miał bardzo ciekawą minę. Spojrzała na pannę Ritę i zdumiona podniosła brwi.

— Czy to możliwe?

Nikt jej nie odpowiedział.

Waldemar podszedł do dziadka. Pan Maciej spojrzał mu w oczy badawczo.

— Mógłbym ci podziękować, Waldy, za odnowienie, gdyby...

— Gdyby co, dziadziu?

— Gdybyś to zrobił tylko dla tradycji — rzekł prędko i odszedł w inną stronę.