Kogo-ż dzikszy pędzi szał?
Lekkomyślność, z kwieciem w włosach,
Bez trosk żadnych, bez powagi;
Czy Bezmyślność, co swe ślady
Znaczy z trudem, jak pradziady
Przykazały, czy ten nagi
Szał, błądzący tak straszliwie
Po tej głaźnej, śnieżnej niwie,
Że mu dobro z zła się bierze?
Dalej! Bić w to trójprzymierze!