Tylko widział, nic poza tym!

Lecz tych dwojga, którzy z światem

Są związani, co w tej chwili

Pełny trwogi wzrok wlepili

W jego oczy, jak na dachu

Owe ptaki, w wielkim strachu

W krzywdę swoją zapatrzone —

Te istoty biedne, płone55,

Tak bezmyślnie, tak bezradnie

Nie wiedzące, co wypadnie,