Już się rozchodzą, ku dolinie

Zmierzają jedni, a zaś ninie13

Dwoje się ludzi ku mnie słania...

Ostatnie ślą już pożegnania

Kapeluszami, woalkami...

„Bywajcie zdrowi!... Pan Bóg z wami!”

słońce coraz to bardziej przeciska się przez mgły. Brand stoi nieruchomy, przypatruje się zbliżającym się

Słońce złociste snuje baśnie!

Może rodzeństwo? Bok przy boku