Tłumy strachów dookoła,

Rój podjadków, dawno zmarły,

Krasnoludki, trolle, karły,

Które ksiądz uwięził w morzu,

Pojawiły się w przestworzu.

Nie wstrzymują ich pieczęcie

Klątw tych, które tak zawzięcie

Ksiądz na rój ten rzucał tłumny!

Opuszczają groby, trumny:

W mokrych szatach, głodny, siny,