To, co dotychczas władło nami.
KOŚCIELNY
Milczenie padło na nasz lud...
„Zburzyć!” tak krzyczał ci on wprzód,
Ale niebawem zmiękł. Od razu
Uczuł, jak gdyby ciężar głazu
Na swoich piersiach — tak, w te tropy
Zaczęli szemrać nasze chłopy,
Że nie zastąpi nic tej straty.
Koniec wszystkiego! To wiedziano