Czyż pomieścił się mój plan?
Czyż te słupy, czyż te belki
Ugasiły żar ten wielki,
Ten płomienny żar tęsknoty,
Co mnie pchał do tej roboty?
Czyż ten kościół odpowiada
Tej świątyni, którą rada
Budowała dusza moja,
Iżby była w niej ostoja
Wszelkiej troski!... Brak Agnieszki!