Wszystko to, co z ręki Boga

Wzięło życie: wasza mnoga,

Ciężka praca, wasz spoczynek

W cichy wieczór, wasza trwoga

Snów tych nocnych, rozpłoniona

Radość krwi — ten cały młynek

Trudów dziennych, ten śród łona

Ból i smutek, to wesele —

Wszystko miało w tym kościele

Znaleźć przystań... Szalejący