blada

Co? Ty płaczesz? Ty, proroku!?

Co? Ja widzę łzy w twym oku,

Co, jak ciepłe te podmuchy,

Rozpalają twe oblicze?

Przez twe łzy w tych żlebów dzicze

Rozpływają się pokrowce

Całunowe, na lodowce

Zarzucone! Mego wnętrza

Lód roztapia, ta gorętsza