Cisną się rojne owadów gromady

Do zgubionego wśród trawy błękitu.

I zaglądają do nieba ciekawie,

Które na fali pocałunki kładnie

Z ogromnem słońcem zatopionem na dnie.

A kiedy rosy rozperlą się w trawie

Z kwiatów chylących kielichy nad tonią

Spadają krople i dzwonią...

Dajmomion

Noc. Cicho... ciemno. Słyszę tylko szklane