Lecz zanim kształt i światło z płótna się wyłonią,

Szuka w duszy wyrazów dzieła ostatecznych.

Tę twarz widział już kiedyś... sennym czarem tknięta,

Jak wizya tajemnicza w duszy się kołysze —

Czy zjawiła się w nocną wczarowana ciszę,

Czy zrodzona w przeczuciu — nie wie, nie pamięta.

Zamęt... dusza się pręży od twórczego szału

I wyrzucona z biegu w tych światach się błąka,

Gdzie z gwiazd złotych, kwitnących kołysze się łąka.

I już nie będzie więcej powrócona ciału —