Miesięczną nocą...

Rój płynie blady

Myśli zagasłych i starganych dusz

Tęsknotą...

Do gwiazd

P. Maryi i Cecylii B.

Chrystusa umęczone ciało,

Nad którem cicho szumiały

Ścięte gałązki jodły

Od blasków świec i dymu kadzideł