I nie wiem — pewnie Amora to sprawka,

Który je na mnie uzbroił tajemnie,

Bo rozpoczęła się dziwna zabawka,

Tysiące łuków zwróciło się we mnie

— Wierzcie mi — mogę przecież na to przysiąc —

I złotych strzałek wyleciało tysiąc

Prosto w me serce...

Nie wiem dokładnie, co się potem stało,

Kiedy skończyła się zabawa pusta —

Dość, że mi grały archanielskie głosy,