Ziemia im sama przez się żywności obficie

Dostarczała, na plony pracy swojej błogo

Spoglądali (bo było czym i wesprzeć kogo),

W stada zaopatrzeni, nieśmiertelnym mili.

A gdy ci ludzie złoci w ziemię się pokryli,

Zamienił ich na duchy potężny syn Krona;

Bawią na ziemi i w nich śmiertelnych obrona,

Strzegą praw, od występków wszelkich chronią sami,

Chodzą po całej ziemi osłonięci mgłami,

Siejąc dobro — królewskie w tym ich powołanie.