Lecz kto wołan na świadka, zaprzysięże zdradnie,
Ten zelży Sprawiedliwość i sam zejdzie w nędzę;
W proch i wniwecz ród jego w przyszłości popadnie;
Gdy urośnie w potęgę wiernego przysiędze.
Nierozumny Persesie, słuchaj dobrej rady!
Spojrzyj , wszędzie natrafisz na złego gromady
Bez trudu; droga gładka, tuż przy własnym domu.
Gdy do cnoty dostąpić bez potu nikomu
Nie dały bogi; droga długa i chropawa,
W dół, w górę. Lecz gdy człowiek już u szczytu stawa,