I chyżej wkłada jarzmo na szyję zwierzęcia.
Kiedy oset zakwitnie133, a polne koniki134,
W gąszczach drzew skryte, poczną gwarliwe okrzyki
Spod skrzydeł, znoje lata w pełni się rozwiną,
Wtedy kozy najtłustsze, najsmaczniejsze wino;
Niewiasty najkochliwsze, nieskorzy mężowie:
Syriusz zbyt ich po nogach praży i po głowie,
Marszcząc skórę. Siądź w cieniu na wyłomie skały,
A miej wino biblińskie135 i chleb wypieczony
Starannie, mleko od kóz, co karmić przestały,