Głębszy ślad stóp, a kwiecie na drzewach podrośnie

Śród drżących kiści — ruszaj z falami morskiemi.

Ciężka to rzecz żegluga, i ja jej nie lubię,

Bo czyż mógłbym zachwalać, co dąży ku zgubie?

Lecz ludzie, choć z trudnością, przed klęską się strzegą.

W swym sercu nierozumnym nawykli do złego:

Biednych śmiertelnych dusza za zyskiem przepada.

Przykra śmierć śród fal morskich! Moja przeto rada,

Byś gorąco do serca wziął, co ci tu prawię:

Nie mieść wszego dobytku w wydrążonej nawie166,