Nie chcę okazałości w dzisiejszym obrzędzie,

Nie chcę wielkiego grobu; dość na miernym1622 będzie.

Lecz wy potem dźwigniecie grobowiec wyniosły,

Którzy po mnie to morze okryjecie wiosły».

Rzekł, a Grecy, powolni1623 na jego życzenie,

Gaszą stos, lejąc wina obfite strumienie.

Opadł popiół; ci z płaczem pełnego ludzkości

Towarzysza zbierają opalone kości;

Tłustością obwinięte i złożone w złocie

Niosą i kryją lekką zasłoną w namiocie.