Lecz starajcie się wozu dogonić Atryda,

Nie zostawajcie w tyle. O! Jaka ohyda,

Jeśliby was klacz Ajte przewyższyła w pędzie!

Gdzie wasz bieg? Ustajecie? Co mówię, to będzie!

Jeśli się spodlę waszym biegiem opieszałym,

Nie będzie o wygody wasze Nestor dbałym,

Nie obrok da, żelazo wam utopi w łonie.

Nuż więc! Natężcie siły, śpieszcie moje konie!

Mam sposoby, wy tylko nie folgujcie nodze,

I podstępem w tej ciasnej wyścignę go drodze».