Samli widzę, czy wasze oczy to postrzegły?

Inny jeździec i konie na przodek wybiegły:

Te, które dotąd lekką celowały nogą,

Zapewne obrażone, pośpieszać nie mogą...

Lub jeździec wcześnie wodzy zatrzymać nie zdążył,

Upuścił je, lub metę niezręcznie okrążył:

Upadł więc, wóz potrzaskał, i zapęd szalony

Zdziczałe uniósł konie gdzieś w dalekie strony.

Patrzcie więc! Może lepiej z was który osądzi:

Ja uznaję, jeżeli tylko wzrok nie błądzi,